Warsaw Summer Jazz Days - TU, STICK MEN, VIJAY IYER TRIO - 3 Lipca 2010

Jechałem głównie na Adriana Belew. Solowy koncert tego artysty zapowiadał się smakowicie. Niestety już na miejscu dotarła do mnie informacja , że Adrian nie zagra. Szkoda, że żaden z organizatorów nie kwapił się podać tej informacji ze sceny. Cóż...Na początek TU. Pat Mastelotto i Trey Gunn. Głośno, transowo, agresywnie. Bardzo fajny koncert. Pat Mastelotto rządzi.

STICK MEN - Grali swoją nową płytę, która moim zdaniem zdecydowanie przebija debiut. Nic nowego, wszystko gdzieś już na płytach Crimson było, ale mimo to miło się tego słucha. W odbiorze muzyki przeszkodzili akustycy, było za głośno i miejscami muza stawała się nieczytelna. Na koniec Indyscypline i Thela Hun Ginjeet Crimsonów z gościnnym udziałem Treya Gunna i sala oszalała.Na koniec uczta dla fanów jazzu. VIJAY IYER TRIO. Jak dla mnie koncert wieczoru. Magiczny koncert, z muzyką na najwyższym światowym poziomie. Vijay ponoć został uznany w stanach przez branżę za najlepszego muzyka roku. Piękny koncert z wręcz ekstatyczną muzyką. Sekcja pozamiatała, Vijay pozamiatał, dla mnie miód na uszy. Polecam płytę Historicity, której materiał wypełnił sobotni wieczór. Koncert skończył się o 00:00 i czekało mnie już tylko PKP... a Adrian ma wpier... :)

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Dodatkowe informacje