Henning Mankell - "Fałszywy trop"
- Szczegóły
- Jarek
Akcja książki już od pierwszych stron rozwija się błyskawicznie. Gdy Komisarz Walander zostaje poproszony o interwencję w sprawie zgłoszenia pewnego rolnika, sądzi, że to zwykła strata czasu. Dziewczyna biegająca w polu rzepaku to nie sprawa dla wydziału kryminalnego. Jednak gdy próbuje z nią porozmawiać przerażona dziewczyna oblewa się benzyną i podpala.
Wstrząśnięty policjant wszczyna śledztwo i usiłuje odnaleźć przyczynę jej zachowania, jednak wkrótce jego uwagę zajmuje zbrodnia, popełniona na byłym ministrze sprawiedliwości. Nieznany sprawca po zabiciu ministra zrywa mu z głowy skalp. Walander wraz z całym wydziałem kryminalnym usiłują złapać mordercę, gdy tymczasem on dokonuje kolejnych bestialskich zabójstw.
Pierwszy w historii Szwecji seryjny morderca przyciąga uwagę mediów z całego kraju, które obserwują pracę policji, w tym i samego Walandera. Detektyw staje się także przedmiotem zainteresowania sprawcy, który postanawia go wciągnąć na listę swoich ofiar. Walander musi zdążyć ująć mordercę zanim ten go dopadnie i skrzywdzi jego rodzinę. Pozostaje mu także wyjaśnienie sprawy zagadkowego samobójstwa, które jak się okaże, jest fragmentem większej układanki, łączącej także mordercę i jego ofiary.
Książka Mankela to policyjne śledztwo z krwi i kości. Obserwujemy detektywów wydziału kryminalnego przy zbieraniu dowodów, przesłuchiwaniu świadków. Towarzyszymy im w zebraniach, podczas których usiłują powiązać znane im fakty, by dotrzeć do przestępcy. Jednocześnie mamy nad nimi tą przewagę, że od początku znamy poszukiwanego sprawcę. Obserwujemy równolegle jego ruchy i działania policjantów. Miłośnicy zagadek kryminalnych nie powinni być jednak zawiedzeni. Największą zagadką w tej książce pozostaje nie morderca ale jego motyw.
Oprócz ciekawie skonstruowanej fabuły zainteresowało mnie także podejście autora do bohaterów. Fakt, że pochylił się nad większością postaci, tchnął w nie normalne życie, wzbogaca fabułę i urzeczywistnia obraz toczącego się śledztwa. To nie są rozwiedzeni alkoholicy z amerykańskich filmów, tylko przeciętni obywatele, doświadczający tych samych problemów, co większość społeczeństwa. Pomimo spraw, z jakimi mają do czynienia w pracy, znajdują czas, by zająć się dziećmi, pogadać z rodzicami, czy skoczyć do pralni.
Urealnienie fabuły ma też całkiem praktyczne konotacje. Autor nie poprzestaje na zmyślonym świecie śledztwa ale porusza konkretny problem, związany ze współczesnymi formami niewolnictwa. Zatem mamy do czynienia nie tylko z fikcyjną historyjką ale też z całkiem realnym problemem, z jakim boryka się współczesny świat i który pilnie wymaga rozwiązania.
Jeśli szukasz dobrego kryminału, to "Fałszywy trop" powinien cię zainteresować. Rzetelna pisarska robota, ciekawa, niebanalna fabuła, a do tego realny problem jaki autor porusza, czynią z tej pozycji wartościowy kawał literatury. Do tego warto zauważyć, że niniejsza książka, która ukazała się w serii kryminałów Wydawnictwa WAB i „Polityki” oferowana jest w bardzo przystępnej cenie. Fakt ten zauważam, pomny niedawnych doświadczeń z książką Level 26 ;)
Henning Mankell - "Fałszywy trop"
Przekład: Halina Thylwe
Wydawnictwo: WAB
Seria: Lato z kryminałem
Droga naszego bohatera ciągnie się, a właściwie zjeżdża po równi pochyłej. Otaczający go świat budzi w nim odrazę, nie jest w stanie sie w nim odnaleźć, wpasować w istniejące relacje międzyludzkie. Uważa się za jednostkę lepszą, śmieje się z otoczenia, wyszydza innych, nie zauważa jednak, ze żyje w coraz większym oderwaniu od rzeczywistości.