Władysław Terlecki - "Dwie głowy ptaka"
- Szczegóły
- Jarek
Głównym bohaterem książki jest Andrzej Waszkowski - realna postać historyczna, jeden z najwierniejszych współpracowników Romualda Traugutta, młody chłopak wsławiony m.in. zdobyciem niezwykle cennej dla powstańców mapy Królestwa Polskiego, czy też wydostaniem znacznej sumy pieniędzy ze skarbca Królestwa na cele powstańcze. W wieku 22 lat, po około 2 latach współpracy z konspiracją, zostaje mianowany Naczelnikiem Miasta Warszawy i kontynuuje działalność powstańczą przez około rok, aż do aresztowania w Grudniu 1864 roku. W więzieniu, pod wpływem działań śledczych Waszkowski załamuje się i idzie na współpracę, doprowadzając do zwrotu zagrabionych wcześniej pieniędzy. Zostaje stracony w Lutym 1865 roku.
Wydarzenia przedstawione w książce zaczynają się z chwilą aresztowania Waszkowskiego. Trafia on do warszawskiej Cytadeli i zostaje osadzony w celi z więźniem, który nie chce mu zdradzić swej tożsamości. Sprawia na dodatek wrażenie lekko obłąkanego, opowiada Waszkowskiemu o Szczęsnym Potockim i swoim spotkaniu z margrabią Wielopolskim.
Wkrótce rozpoczynają się przesłuchania, które prowadzi pułkownik Tuchołko. Stara się być miły wobec Waszkowskiego i cierpliwie różnymi środkami próbuje go nakłonić do złożenia szczerych zeznań. Ponadto w więzieniu pojawia się tajemniczy oficer, przysłany z Petersburga, który rzekomo ma wyjaśnić udział rosyjskich oficerów w powstaniu. Prowadzi on z Waszkowskim długie rozmowy, powoli wpływając na jego ogląd sytuacji i poddając w wątpliwość dotychczas dokonane wybory.
Umiejętnie prowadzone przez Rosjan śledztwo sprawia, że Waszkowski współpracuje ze śledczymi, co doprowadza ostatecznie do finału, znanego z faktów historycznych.
Niniejsza książka jest drugą częścią trylogii o powstaniu styczniowym, całość powstawała w latach 1962-72. Terlecki zawarł w niej własne przemyślenia, do jakich doszedł przy okazji dyskusji, w jakiej brał udział na przełomie lat 50-tych i 60-tych. Kwestią sporną była wówczas zasadność prowadzenia walki zbrojnej w powstaniu styczniowym, w opozycji do pracy pozytywistycznej dla dobra społeczeństwa i na rzecz budowania jego dobrobytu.
Przed podobnym dylematem staje także Waszkowski, z jednej strony słuchający opowiadań współwięźnia o zdrajcy Szczęsnym, a z drugiej zaś mamiony słowami oficera z Petersburga. Czytelnik także zaczyna się zastanawiać ile w wyborach dokonanych przez głównego bohatera jest pragmatyzmu i kiedy pojawia się kwestia zdrady oraz na ile jest ona świadomym wyborem Waszkowskiego.
Doprawdy, niełatwa to lektura, stawiająca pytania o lojalność zdradę, rozumienie patriotyzmu. Nie tak dawno jeszcze, w czasach minionego ustroju czytelnicy stawiali sobie ten problem. Dziś na szczęście możemy tę książkę traktować jako powieść psychologiczną. Pozostaje życzyć sobie, byśmy nigdy więcej nie musieli poruszać podobnych dylematów.