Biurowo

O naturo złowroga! Siło niezbadana rządząca kablami telefonicznymi i tonerem do kserokopiarki! Wkraczasz przemocą w mą niezmąconą duchową lewitację stukając o ziemię ciężkimi butami księgowej.

Czytaj więcej: Biurowo

Lot

Przyglądałem się przez chwilę celebracji wzdychając, że też u nas w firmie nie ma takich udanych zebrań po czym uniosłem się nad budynek. Cholerny telefon nie przestawał dzwonić. Zastanawiałem się co robić. Może wrócić nad bloki i postraszyć znowu robola?

Czytaj więcej: Lot

Kac

Cały przedpokój nieustannie mu wirował, a do tego dołączył się jeszcze nieznośny ból z prawego kolana będący pamiątką po wczorajszym przysiadzie jaki wykonał wchodząc po ciemku do klatki.

Czytaj więcej: Kac

O potworach i dziwnych porankach

Codzienny świat promocji i telewizji. Oferta, raport, rozmowa przez telefon. O Jezu, znowu zapomniałem się uśmiechać. Oni tam siedzą i patrzą. Te same grymasy. Maski z ołowiu, nieruchome, zimne, ciosane siekierą. Nieodłączne korzyści faxem, za pół ceny. W weekend znów upadłem nisko. Telefon do znajomych i odpowiedzi pół na pół. Spektakl towarzyski na dwa drinki i szybki seks przed zaśnięciem.

Czytaj więcej: O potworach i dziwnych porankach