Odkrycie
- Szczegóły
- Jerzy Pasisz
Za polem elektromagnetycznym
jest miedza
elektromagnetyczna
takie stwory tam żyją co nie śmieją się: hahaha
ani: hehe czy hi hi
lecz: od3d4t lub ggtffht
czy też: fzxdrncdrp
W każdym poezja
- Szczegóły
- Jerzy Pasisz
każdy potrafi napisać wiersz
w każdym dżemie poezja
zamyślam się
oblizując palec truskawkowy
Przystań do mnie przypłynęła
- Szczegóły
- Jerzy Pasisz
Nad stolikiem z kawą myślę o śnie ostatniej nocy:
o wielkim ptaku (nielocie), smutnym, przytulonym do gładkiego kaktusa
o intensywnie zielonym kolorze
ten ptak osowiały (nie sowa)
w zasępiony kaktus się schował
obudziłem się, nie wiem, co miało być dalej –
a tu pani znad swojego kubka
chwyta moje spojrzenie zza stolików
i oczami już wkrada się w sny
to tak, jakby przystań do mnie przypłynęła
to tak, jakby niebo pachniało błękitem
z kanapy patrzę na pania
przez palce zanurzone w kubkach
przez lądy blatów
przez las nóg stołowych
przedzierają się moje oczy
wyraźnie do pani mówią: jutro, tutaj, o tej samej porze, przy kawie –
ale jeszcze zatańczę na stoliku charlestona
by jasno wyrazić: że w tym samym miejscu, o tej samej porze
na pewno
na zawsze
Odejdzie
- Szczegóły
- Jerzy Pasisz
Odejdzie on lub ona
a wtedy
fotel nabierze powietrza
w swoje wysiedziane płuca
kanapa z ulgą odetchnie
poduszki się wyprężą
a drzwi rozdziawią usta
odejdzie
i zburzy dom
eksplozją ciszy
Sibi Rocca: Życie w niebycie
- Szczegóły
- Jerzy Pasisz
wszystkie ślady zarastają dywanem, świeżą pościelą, znikają ledwo wyjdę z pokoju 748
ręczniki zmieniają mi coraz szybciej, tak szybko, że nie nadążam się już myć i wycierać,
im szybciej się kąpię, tym szybciej pojawiają się świeże, wyprane z osoby i zapachu
ścierają moje sny z powiek z samego rana, przed obudzeniem, pewnie dlatego ciągle jestem niewyspany
ze ścian i luster zmiatają mój cień. zanim będzie moje, już do mnie nie należy.
nie nadążam z wypełnianiem pustego nieregularnego wielokąta z oknem na niewiadomą stronę
tak oto mnie tu nie ma
taki jest niebyt
bezzapachowa bezosobowość hotelowa
IRC (czat)
- Szczegóły
- Jerzy Pasisz
w cztery oczy
przez palce
monitory
w moich oczach
twoje
o
czy
tam
ja?
czytam ciebie
a ty u mnie
echem palców
słowa porwane w biegu
- Szczegóły
- Jerzy Pasisz
migrena
widzęeęe
-nie
zmienia
gra mi na Ne
rwie
a w głowie
na t
rąbie
Na dnie
- Szczegóły
- Jerzy Pasisz
Leżę na dnie oceanu
pod warstwami nieba
pierwsze niebo woła
drugie przygniata
zaokrągla kanty
łamie krańce świata
pode mną trzecie niebo
czarne
ma gwiazdy pirytowe
tam Hefajstosi podwodni
schodzą na szychtę
kruszyć firmament
wyłupywać złotawe oczy
a pod nimi jeszcze tyle nieba
do oślepienia
Więcej artykułów…
Strona 1 z 3
- Start
- poprz.
- 1
- 2
- 3
- nast.
- Zakończenie